Walczył z mafią lekową. Czuł się zagrożony? Nagła śmierć opolskiego inspektora

Kraj [„GP” ujawnia]

Jakub Morawski był wymieniany jako kandydat do fotela Głównego Inspektora Farmaceutycznego nadzorującego wart 36 miliardów złotych rynek leków w Polsce. Ponad trzy tygodnie temu jego ciało znaleziono w zamkniętym samochodzie. Według śledczych było to samobójstwo. 

Ta śmierć wstrząsnęła polskim światem farmaceutycznym. Na początku lutego bieżącego roku zmarł 46-letni Jakub Morawski, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Opolu. Uchodził za poważnego kandydata do fotela Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF), nadzorującego wart ponad 36 mld zł rynek leków w Polsce. W swoim regionie walczył z mafią lekową, nielegalnie wywożącą za granicę farmaceutyki. Wypowiedział wojnę sieciom aptekarskim. „Podpadł wielu osobom” – przyznają zgodnie rozmówcy „GP” znający Morawskiego. Jednak prokuratura od początku podejrzewa samobójstwo. – Na tę chwilę nie posiadamy informacji, które wskazywałyby, że jego śmierć może mieć związek z piastowaną funkcją – powiedział „GP”

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze