Przybywa ofiar „seryjnego samobójcy”

Nie wierzyć prokuraturze

Istnieją mocne przesłanki, by nie wierzyć w samobójstwo 42-letniego pilota oraz nie ufać działaniom prokuratury wojskowej. Tej samej, która nie była zainteresowana wyjaśnieniem wielu okoliczności katastrofy, wynikami badań naukowych czy zeznaniami świadków, w tym informacjami przekazanymi przez pilotów jaka. Prokuratury, która z jednej strony wykazuje niebywałą nieudolność i bierność, mając do czynienia z dowodami przeczącymi wersji rosyjskiej, z drugiej zaś – arogancję i złą wolę wobec rodzin smoleńskich, skazując je na niepewność i przeżycia związane z ekshumacjami. Oczekiwanie, by ta prokuratura lub służby podległe Tuskowi ustaliły
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: