Pancerny trzon armii. Czołgi nadal niezastąpione

OBRONNOŚĆ [WOJSKO, WYPOSAŻENIE, CZOŁGI]

Polityka zbrojeniowa prowadzona przez większość krajów Europy potwierdza, że wojska pancerne stanową strategiczny oręż armii. Zakrojona na szeroką skalę modernizacja wysłużonych pojazdów oraz plany budowy czołgu nowej generacji, jak to ma miejsce m.in. w przypadku Niemiec, Francji czy Polski, to zapowiedź tego, że w kolejnych latach na konwencjonalnym teatrze działań nie zabraknie wyzwań dla bezpieczeństwa.

Po zakończeniu zimnej wojny wiele krajów Europy rozpoczęło proces rozbrajania armii. Uznano, że światu nie grozi już globalny konflikt, w związku z czym utrzymywanie obecnego stanu żołnierzy i sprzętu jest marnowaniem pieniędzy. Jak chybione było to myślenie, pokazały lata 2008 i 2014, kiedy to rosyjskie czołgi najechały kolejno na Gruzję i Ukrainę i przebywają tam do dzisiaj. Kreml wybrał najprostszą, a zarazem najskuteczniejszą metodę – zalał okupowane regiony czołgami, wozami bojowymi i transporterami. Od tamtego czasu Rosja sukcesywnie umacnia ten

     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze