Naukowcy i kasa

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

„Welt am Sonntag” opublikował fragmenty korespondencji z marca ubiegłego roku rządu RFN z naukowcami z Instytutu Roberta Kocha, którzy przygotowywali raport o stanie pandemii. 

MSW zażądało od nich, by raport uzasadnił konieczność podtrzymania lockdownu po świętach Wielkanocnych. Należało podać takie informacje, by „w ludzkich umysłach tworzyć takie obrazy”: „Wielu ciężko chorych ludzi trafia do szpitala, bo zarazili się od swoich krewnych, ale są oni odsyłani i umierają w straszliwych męczarniach w domu, z trudem łapiąc oddech”. Czy nam to coś przypomina? Rząd chciał, by naukowcy wywołali „pożądany efekt szoku”, co pozwoliłoby władzom na stosowanie „środków o charakterze prewencyjnym i represyjnym”, a jednocześnie uniemożliwiłoby bunt społeczny, czyli dzięki kłamstwu „zachować bezpieczeństwo wewnętrzne i porządek publiczny”. Naukowcy, zgodnie z zamówieniem rządu, uczenie wywiedli, że rezygnacja z lockdownu spowoduje nawet milion zgonów na koronawirusa.

     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze