Lektura na Wielki Post

Felieton [Walka o dusze]

Wielki Post trwa. A w tym czasie warto, chociaż na chwilę, wyjść z pogoni i dać sobie czas na modlitwę i lekturę, która przybliży nas do Boga. Dla mnie taką książką na początek Postu był tom V „Dzieł zebranych” Mistrza Eckharta, w którym znajdują się jego „Traktaty”. 

To książka inna od wcześniejszych tomów, w których znajdowały się kazania, ale nie mniej ciekawa. A z perspektywy duchowej przypomina ona podstawowe prawdy o grzechu i nawróceniu, tak ważne na początku okresu nawrócenia i zerwania z grzechem. „Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników” – mówił Jezus w Ewangelii. A Mistrz Eckhart w swoich traktatach rozwija jeszcze tę myśl i wskazuje, że grzech, jeśli się z niego nawrócimy, jeśli przyjmiemy prawdę o nas samych, jaka się za nim kryje, może być początkiem drogi ku Bogu. „… żadnemu z nich – pisze dominikanin o wielkich świętych Starego i Nowego Testamentu

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze