Australia zniknęła z Facebooka

OPINIE [Lepiej mieć konto na Albicli]

Facebook wytoczył wojnę Australii, odcinając tamtejszych internautów od informacji. Powodem są pieniądze, których potentat internetowy nie chce płacić wydawcom za udostępnianie treści informacyjnych. Presja nałożona na australijski rząd może być powielona również w Polsce, gdy władza zdecyduje się opodatkować zagranicznych gigantów cyfrowych. 

W ubiegły czwartek Australijczycy mocno się zdziwili, gdy zasiedli do komputerów. Nie mieli dostępu do tekstów prasowych od zewnętrznych wydawców, zniknęły strony wielu urzędów – w związku z tym pozbawiono ich możliwości sprawdzenia najnowszych danych dotyczących akcji szczepień. Zablokowano opcję dodawania treści na fanpage’ach, a w przypadku powielenia danego postu z zagranicznego źródła wyskakiwał niespodziewany komunikat: „W odpowiedzi na przepisy uchwalone przez australijski rząd, Facebook ogranicza publikowanie linków do materiałów informacyjnych i wszystkich postów ze stron informacyjnych w Australii.

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze