Koszmar w akademiku. Morderca wpadł w Rosji

Kryminalni [Łódzka zbrodnia sprzed lat]

Zabójca studentki uciekł z Polski i przez ćwierć wieku unikał sprawiedliwości. Sądzono, że ukrył się w Grecji, ale został namierzony w małej mieścinie w Rosji.Od makabrycznej zbrodni minęło ponad 25 lat, pomimo to do dziś wielu mieszkańców Łodzi o niej pamięta, bo wstrząsnęła środowiskiem akademickim. Poza tym sprawca bardzo długo pozostawał bezkarny. Ale nie była to jedna z typowych spraw z „Archiwum X”, o których wielokrotnie pisaliśmy. W tym wypadku nazwisko podejrzanego od początku śledztwa było znane.

W południe 18 czerwca 1995 roku jeden ze studentów mieszkających w akademiku na osiedlu „Lumumbowo” wszedł do pokoju 22-letniej Hanny. To on znalazł ciało martwej koleżanki. Wezwani policjanci potwierdzili, że doszło do zabójstwa. „Wyniki oględzin i przeprowadzonej sekcji zwłok nie pozostawiły wątpliwości co do tego, że została ona w bardzo brutalny sposób zamordowana i stała się ofiarą przemocy seksualnej” – przypomniał niedawno prokurator Krzysztof

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze