Nowa zielona utopia. Niszcząca strategia

Dodano: 24/02/2021
FOT. ADOBESTOCK / stock.adobe.com
FOT. ADOBESTOCK / stock.adobe.com

ŚRODOWISKO [Będą zarządzać przyrodą z Brukseli]

W cieniu pandemii koronawirusa Unia Europejska dociska ekologiczną śrubę państwom wspólnoty. W 2021 roku ma się rozstrzygnąć, jak wdrażana będzie strategia na rzecz bioróżnorodności 2030. Na razie mamy szereg niejasnych sformułowań. Jeżeli zostaną zinterpretowane niekorzystnie dla Polski, staną się śmiertelnym zagrożeniem dla naszej gospodarki. 

W trakcie trwania światowej pandemii i kryzysu ekonomicznego Unia Europejska postanowiła zawalczyć o wzrost bioróżnorodności na swoim terenie. W efekcie pojawił się dokument o nazwie „Unijna strategia na rzecz bioróżnorodności 2030. Przywracanie przyrody do naszego życia”. Już sama nazwa oddaje ducha tego dokumentu, który sprawia wrażenie, jak gdyby pisały go dzieci wyuczone na zdalnym nauczaniu, które w dokumencie wskazały swoje marzenia, abstrahując od ich wykonalności. Znajdziemy tam więc zapis o swobodnym przepływie wody na 25 tys. km europejskich rzek (dla orientacji 8 najdłuższych rzek znajdujących się na

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze