Super Bowl – więcej niż sport. „Polski Kopciuszek” w jednej z głównych ról

SPORT [Futbol amerykański, fenomen, show]

Finałowy mecz zawodowej ligi futbolu amerykańskiego to zjawisko absolutnie wyjątkowe, dzień, w którym całe Stany Zjednoczone wstrzymują oddech i dają się porwać sportowemu i marketingowemu szaleństwu. Co drugi dorosły obywatel USA zasiada przed telewizorem i w towarzystwie znajomych śledzi finał ligi NFL. Tego dnia Jankesi pochłaniają tony chipsów, skrzydełek z kurczaka, cebulowych krążków, które popijają piwem Budweiser.

Tegoroczny finał Super Bowl był szczególny przede wszystkim ze względu na pandemię koronawirusa. Niemal tyle samo miejsca co aspektom sportowym media poświęciły kontrowersjom związanym z pandemią, z którą Amerykanie cały czas walczą. Za oceanem dziennie notuje się około 100 tys. zachorowań. Tymczasem na trybunach zespołu z Florydy zasiadło 25 tys. kibiców, a na pomeczowej fieście fani nie zakładali maseczek ani nie zachowywali dystansu społecznego. W sportowej rywalizacji triumfowali Tampa Bay Buccaneers, którzy pokonali Kansas City Chiefs

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze