Hołownia z nogą na minie

OPINIE [Polska 2050, PO, maskarada]

Polska 2050? A może Platforma 2050? Lub nawet .P 2050, by nawiązać do pierwotnej nazwy „Nowoczesnej z kropką”? Im wyżej Szymon Hołownia, tym większy może być jego upadek. 

Inicjatywa polityczna Szymona Hołowni, którą znamy dziś jako Polska 2050, od swoich początków rozwijała się na zasadzie samospełniającej się przepowiedni. Powszechne poczucie zmęczenia, świadomość kolejnych politycznych porażek wśród szeregowego elektoratu i elit stojących za opozycją było dojmujące na długo przed wyborami prezydenckimi 2020 roku. Jeszcze w czasach przed pandemią widać było, że ani Platforma Obywatelska, ani Lewica coraz bardziej nie spełniają oczekiwań lewicowo-liberalnych przeciwników Zjednoczonej Prawicy. A ponieważ – wbrew pewnemu stereotypowi – opozycyjne sitwy i koterie nie stanowią monolitu, nie jednoczy ich często nawet wspólny wróg, to okno możliwości otworzyło się samo – i jak diabeł z TVN-owskiego gadającego pudełka wyskoczył w odpowiednim momencie Szymon

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze