24 października 2012

Minister kultury Bogdan Zdrojewski o własnych sukcesach: „Obecnie po raz pierwszy od 70. lat otwarto Muzeum Puszkina dla zbiorów malarstwa polskiego czy plakatów polskich. Podpisane są umowy na wielkie wystawy polskie w Sankt Petersburgu czy Pekinie”. A na ten przykład z Królem Porannej Gwiazdy Kim Dzong Unem z Korei Północnej też udało się Platformie Obywatelskiej nawiązać bardzo kulturalne stosunki?

Sędzia Małgorzata Bilicka skazała na 100 zł grzywny za „zaśmiecenie miejsca publicznego” mężczyznę, który na Krakowskim Przedmieściu umieścił podstawę, na której ustawiony został krzyż. Cóż, czas na grzywny za zaśmiecanie akt sądowych głupimi wyrokami też przyjdzie. W grę wchodzi również znieważenie godła oraz państwa polskiego, wszak sędziowie przerabiają na śmieci dokumenty z orłem oraz sentencją „w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej”. Niestety, tych, którzy po 1945 r. zaśmiecili polski wymiar sprawiedliwości osobnikami o bolszewickiej mentalności, ukarać już nie zdążymy. Ale wyzbierać z gmachów sądowych tkwiący tam śmietnik to dziś jedno z najpilniejszych zadań. Do śmieciarki i na wysypisko!

W „Rzeczpospolitej” bezprzykładny atak ministra Jarosława Gowina na Donalda Tuska. „Polityka to nie jest zajęcie dla tchórzy” – oświadczył minister. Chodziło o to, że minister nie boi się prokuratorów, ale tego nikt już nie doczytał.

Sukces Stadionu Narodowego zachęcił władzę i pojawił się pomysł, by Kraków, Zakopane oraz Słowacja zorganizowały wspólnie zimową Olimpiadę. Warszawski radny PO Piotr Kalbarczyk, zasłużony budowniczy Stadionu Narodowego, ponoć już zapalił się do pomysłu. Że będziemy mieć najdroższe skocznie i lodowiska to bardziej niż pewne. Lodowisko zalać nawet łatwiej niż stadion, wystarczy trochę je podgrzać. Na skoczniach władza reklamować się może najefektowniej – nawet Komorowski może skoczyć na bulę. Część infrastruktury zresztą już powstała – na wielu polskich drogach można z powodzeniem uprawiać jazdę po muldach. Tylko...
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: