Rajskie ptaki odlatują pierwsze

Dodano: 23/10/2012 - Nr 43 z 24 października 2012

Większość odeszła zdecydowanie za wcześnie. Właściwie niewielu zostało – z „Egidy” Pietrzak, Paszek i ja... i wspomnienia o Jonaszu Kofcie, profesorze prawdziwym – Kazimierzu Rudzkim, i samozwańczym – Janie Tadeuszu Stanisławskim, śpiewającym falsetem pianiście Janku Raczkowskim, dystyngowanym Janie Kreczmarze czy młodzieńczym Jacku Kaczmarskim. Z „Sześćdziesiątki” ubył Andrzej Waligórski, Jacek Zwoźniak, Jan Kaczmarek i Młoda Lekarka – Ewa Szumańska, a także reżyser Pruski i „nasz ulubiony ciąg dalszy” Tadzio Włudarski. Z trójkowego ITR-u – większość. Jest taka piosenka Adama Kreczmara „Kiedyś było wiele drzew”, teraz niewiele ich pozostało – trzymają się poszczególne lekko zmurszałe dęby, ale dokoła zieleni się młodniak, o którym nie wiadomo, jaki będzie, ale już ma za złe staruchom, że zasłaniają mu słońce. I taka jest świata kolejność – babcia opowiadała mi o demonstracjach w międzywojniu, w których maszerowali jeszcze styczniowi powstańcy, z roku na rok mniej liczni, sam pamiętam
     
76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze