Autonomiczna reputacja szczepionkowego rektora 

Dodano: 27/01/2021

Publicystyka [Plagi akademickie]

Media nagłośniły jako niebywały skandal aferę szczepionkową na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, choć wiadomo, że w PRL było normą, iż ludzie resortowi, z przewodniej siły narody, i ich ulubieńcy mieli dostęp do dóbr, o których inni mogli tylko pomarzyć.

Mamy ciągłość prawną, także obyczajową z PRL, a uczelnie zwane są skansenami komunizmu, więc nie wiadomo, czemu ten skandal tak bulwersuje. Negatywna selekcja kadr przetrwała do III RP, rekrutacje na etaty uczelniane odbywają się w ramach ustawianych konkursów na konkretną osobę, więc ustawienie kolejki szczepień na konkretne, znane, nieraz resortowe osoby nie powinno dziwić. Są one uważane za dobro narodowe, bo obywatele robią sobie z nimi pozowane zdjęcia, więc trzeba je otaczać specjalną troską. To wpisuje się w patologiczny system akademicki, w którym funkcjonuje szczepionkowy uniwersytet – WUM, dotknięty w ostatnim czasie licznymi plagami, m.in. kadrowymi czy mobbingiem, o czym informowały media.

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze