Księża i Szymborska

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

„Działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję” – taką rezolucję Związku Literatów Polskich podpisali m.in. Sławomir Mrożek i Wisława Szymborska. 

Wsparli tym samym komunistyczny trybunał śmierci (Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie), który 26 stycznia 1953 roku zakończył „proces” księży kurii krakowskiej. „Agentów Watykanu i USA” oskarżał tzw. naczelny prokurator wojskowy, kat Polaków Stanisław Zarako-Zarakowski. „Sądzili” kolejni mordercy: Mieczysław Widaj, Roman Waląg i Bazyli Mielinik. Edwarda Chachlicę, Michała Kowalika i księdza Józefa Lelitę skazali na śmierć. Księdza Szymonka na dożywocie, ks. Brzyckiego na 15 lat, ks. Pochopienia na 8 lat, Stefanię Rospond (obecnie Stefania Szacoń – żona por. Wacława Szaconia „Czarnego”) na 6 lat więzienia. Rada Państwa złagodziła wyroki. Ten bezprawny spektakl poprzedziły brutalne przesłuchania. Ubeka Jana Łukaszewskiego IPN oskarżył o tortury fizyczne

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze