Afery – znak trwania postkomuny

Opinie [Rodem z PRL-u]

Można śmiało stwierdzić, że nie było w Polsce afery bez udziału ludzi zanurzonych w PRL-u. 

W naszym kraju istnieją sezony na różne opowieści. Co pewien czas modny staje się temat jakiejś afery: Amber Gold, był okres opowiadania o mafii vatowskiej, paliwowej, gazowej, wcześniej o aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Wszystkie te opowieści łączy jeden wspólny mianownik – główni architekci tych działań nigdy nie zostali nawet postawieni w stan oskarżenia!

Dopóki choć jedna afera nie zostanie do końca wyjaśniona, dopóty nie możemy ufać, że nasz kraj oczyścił się z poskomunistycznej przeszłości.

Lata cudów

Początek tzw. transformacji gospodarczej III Rzeczpospolitej, wczesne lata 90., to właściwie opowieść o rozkwicie gospodarczego podziemia kontrolowanego przez dawne, komunistyczne służby specjalne.

Samo – magdalenkowe – przygotowanie przemian nosiło w sobie znamiona gangsterskiej umowy na

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze