Komisja od tytułów odeszła, system tytularny pozostał

Publicystyka [Plagi akademickie]

Z końcem 2020 roku przestała istnieć Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów (w skrócie CK), która po transformacji ustrojowej zastąpiła Centralną Komisję Kwalifikacyjną. 

CKK kwalifikowała w ciągu kilkudziesięciu lat trwania PRL „inżynierów umysłów” – tych, którzy nadawali się do tworzenia najlepszego z systemów, a przynajmniej tworzeniu nie przeszkadzali. Rzecz jasna, nie była to komisja autonomiczna, lecz podporządkowana przewodniej sile narodu. Kandydatury na docentów/profesorów akceptowały lub nie, KW (Komitety Wojewódzkie PZPR), a KC całkiem kandydatów mogła pogrzebać. W III RP komisja została skrócona w nazwie o jedno „K” i wyzwolona spod kurateli KC, ale była afiliowana przy premierze, czyli jednak jakby na uwięzi politycznej, choć o zmiennej orientacji. Efektem działań komisji było osiągnięcie przez Polskę iście imponującego przyrostu stopni naukowych doktora habilitowanego, niemal już nie znanego w świecie nauki poza państwami dawnego blogu

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze