Najważniejsza bitwa XXI wieku

Felieton [Wróg ludu]

Wydarzenia w USA pokazały, że kończy się pewien model demokracji, w którym wolni ludzie wybierali, kogo chcieli, i mieli przy tym nieskrępowane prawo do dyskusji. Zamiast demokracji wprowadza się w cywilizacji zachodniej nowy projekt, nazwany liberalną demokracją. Co oznacza przymiotnik „liberalny” przed rzeczownikiem „demokracja”? Na pewno wszystko, tylko nie wolność. 

Młodzi ludzie w USA i w większości krajów Europy nie mają świadomości, że my już mieliśmy, w czasach okupacji sowieckiej, demokrację z przymiotnikiem – demokrację socjalistyczną. Demokracja socjalistyczna była autentycznym zaprzeczeniem demokracji zwykłej. To znaczy odbywały się wybory, ale na listy wyborcze nie dopuszczano nikogo, kto miałby inne zdanie niż zainstalowane tu z Moskwy władze. Można nawet było wybrać sobie partie w sejmie, lecz wszystkie musiały uznać prawa nadawane na Kremlu. Obowiązywał przy tym postępowy, ateistyczno-marksistowski żargon, który miał uzasadniać dyktaturę.

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze