Jak celebryci szczepili się na WUM. Rośnie nowa kasta: „zaszczepieńców”

FOT. MARCIN KUŁAKOWSKI, PISF/CC BY 2.0, ADRIAN GRYCUK/CC BY 4.0 (2
FOT. MARCIN KUŁAKOWSKI, PISF/CC BY 2.0, ADRIAN GRYCUK/CC BY 4.0 (2

Kraj [WUM, elita, szczepionki poza kolejnością]

Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniew Gaciong to dobry znajomy Edwarda Miszczaka i innych prominentów z TVN, jedna z ważnych lekarek WUM wielokrotnie spędzała wakacje z Krystyną Jandą, natomiast odwołana niedawno szefowa Centrum Medycznego WUM dr Ewa Trzepla otrzymała nagrodę w konkursie „Bizneswoman Roku” od... Ireny Eris, która została zaszczepiona na COVID-19 poza kolejką. Afera szczepionkowa na WUM to najlepszy dowód na to, że warstwa „patrycjuszy III RP” wciąż jest w Polsce uprzywilejowana.

Tłumaczenia były różne. A to przypadkowa propozycja zaszczepienia „przy okazji” odprowadzania ojca do szpitala (Maria Seweryn), a to udział w rzekomej kampanii medialnej promującej szczepionki (Edward Miszczak), a to „bycie pacjentem WUM” (Leszek Miller) czy też „wyczytanie na stronie WUM informacji, że jest taka możliwość” (Mariola Bojarska-Ferenc).

Sama Krystyna Janda, która mimowolnie stała się twarzą grupy zaszczepionych celebrytów

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze