Zbiorowa bezradność

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Według badań opinii publicznej, większość Polaków uważa, że opozycja jest nieprzygotowana do rządzenia, a ponad 20 proc. z nas nie umie wskazać jej lidera. Gdyby zadać sobie pytanie: kto jest największym wygranym 2020 roku w opozycji, to w zasadzie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Fachowe oko pewnie wybrałoby Borysa Budkę, ale w zasadzie to chyba jedynie za to, że udało mu się utrzymać na fotelu szefa Platformy Obywatelskiej i zmełł w niszczarce Małgorzatę Kidawę-Błońską oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza. Mimo to w Budce lidera widzi jedynie około 2 proc. respondentów. Z pewnością jednak Kidawa-Błońska i Kosiniak-Kamysz to najwięksi przegrani. Szczególnie „Tygrysek” ma prawo się czuć wybrykany. Już wydawało się, że to on będzie głównym kontrkandydatem prezydenta Andrzeja Dudy, a jednak ubiegł go Rafał Trzaskowski, a Kosiniak-Kamysz znów wrócił do walki o atencję Polaków w ramach inicjatyw, które nikogo nie interesują. Może więc Rafał Trzaskowski? 10 mln

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze