Należy ich wyśmiać

Felieton [Lubię dinozaury]

Przyznam się szczerze, że piszę te słowa jako skrajny proszczepionkowiec. Jestem przekonany, że w tym momencie powszechne szczepienia są jedynym sposobem, w jaki możemy poradzić sobie z covidem. Że zaszczepienie się to wyraz osobistej odpowiedzialności. 

Troski zarówno o swoją rodzinę, jak i wspólnotę. Pojawiło się światełko w tunelu, być może uda się Polsce wyjść obronną ręką z tego kryzysu. Tym bardziej kibicuję polskiemu rządowi w akcjach proszczepiennych, tym bardziej denerwują mnie kolejne antyszczepionkowe działania Konfederacji (która, jak się okazuje, poświęca głównie czas norkom i opowieściom, że covid nie istnieje, siedząc cicho, gdy przychodzi do kwestii życia nienarodzonych dzieci). Niemniej jest dla mnie zupełnie zrozumiałe, że ludzie mogą mieć wątpliwości. Szczepionka wprowadzana jest szybko, zatem nie wszystkie kwestie mogły zostać właściwie objaśnione. Sama sytuacja jest kryzysowa i w sposób naturalny wywołuje strach. Należy więc te obawy i

48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze