Gdzie jest Monika… Ojciec sprzedał córkę?

Kryminalni [Tajemnica dziecka z Legnicy]

Zaginęła, mając zaledwie roczek – jej ojca skazano za sprzedaż dziecka. Od ponad ćwierć wieku nieznany jest los Moniki Bielawskiej. Pojawiła się nadzieja, gdy młoda Amerykanka rzekomo rozpoznała siebie na zdjęciu progresywnym Moniki. To był jednak fałszywy alarm.

W połowie 2020 roku gruchnęła sensacyjna informacja: 27-letnia Amerykanka uważała, że może być zaginioną przed 26 latami Polką. Natychmiast podano szczegóły poruszającej historii. Kelly dowiedziała się, będąc już dorosłą kobietą, że w dzieciństwie została adoptowana. Zaczęła więc poszukiwać wiadomości, które pozwoliłyby dotrzeć do biologicznych rodziców. Przeglądając internet, natknęła się na opis dramatu Moniki Bielawskiej, pochodzącej z Legnicy dziewczynki, która zaginęła w wieku kilkunastu miesięcy. W jednej z publikacji umieszczono zdjęcie progresywne, czyli symulację komputerową pokazującą, jak maluch mógłby dzisiaj wyglądać. Amerykanka dostrzegła duże podobieństwo. I postanowiła oficjalnie

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze