Apostaci, czyli jak rubelka zarobić i o cnocie zapomnieć

Opinie [Antykatolicka rewolucja]

Ta fala jednak nas zaskoczyła. Spodziewaliśmy się, że atak na Kościół w Polsce nastąpi, nie przewidzieliśmy jednak ani jego skali, ani bezczelnej agresywności jego przywódców.

Po serii bezczeszczeń i niszczenia symboli katolickich i kościołów akcja weszła w nową – zaplanowaną z góry – fazę. Teraz zaczęło się wyrywanie ludzi z katolickiej wspólnoty. Aktywiści chcący zapoczątkować antykościelną rewolucję uruchomili właśnie „licznik apostazji”.

Nowa Hiszpania?

Katolicka niegdyś Hiszpania przeżyła dwie rewolucje. Pierwszą, w której – na wzór sowiecki – księża i zakonnice nadziewani byli na bagnety, stłumił generał Francisco Franco. Drugiej, która nasiliła się po rządach Jose Luisa Zapatero, nie był w stanie zatrzymać już nikt. Scenariusz wszystkich antyreligijnych rewolt, które po kolei odbywają się w krajach Europy Zachodniej, zwykle jest taki sam. Zaczyna się od eksponowania „inności” obyczajowych, potem następuje wyjście „

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze