Jeśli upadać, to w Nowym Jorku

SERIAL [Świetni Hugh Grant i Nicole Kidman]

Bardzo lubię amerykańskie filmy o wyższej klasie średniej, bo mam pewność, że nie oglądam podróbek. Także w tym sensie, że twórcy świetnie wiedzą, co pokazują. I nie jest to świat na kilometr trącący nowobogackimi pretensjami i złudzeniami czy mimowolnym pastiszem, jak to bywa w polskich serialach o naszej tak zwanej wielkomiejskiej klasie średniej.

W „Od nowa” wszystko jest solidne i na swoim miejscu. Może aż nadto. Oto małżeństwo żyjące w Nowym Jorku. Ona – piękna, bogata i mądra psychoterapeutka; on – ceniony, zamożny, pełen empatii lekarz pracujący z chorymi na raka dziećmi. Kochający się mąż i żona oraz ich ukochany syn. A później pojawia się młoda, wyzywająca kobieta i wszystko osuwa się w mrok, rozpada się cienki lód współczesnego życia.

Nicole Kidman jest stworzona do takich ról. Tę burzę włosów każdy zna – by zacytować klasyka. Aura tajemniczości sprawia, że nawet zauroczony nią widz zastanawia się: to ona zabiła?

I Hugh Grant – kto

     
65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze