Kwestia granic

Dodano: 22/12/2020 - Nr 52-53 z 22 grudnia 2020

Felieton [Wrzutka]

Krytykowanie władzy jest zbójeckim prawem opozycji. Co jednak można powiedzieć, kiedy krytyka przekracza wszystkie możliwe granice przyzwoitości? Być może dla ludzi urodzonych wczoraj porównywanie działań dzisiejszej władzy z autorytaryzmem może mieć jakiś sens, ale istnieje całkiem sporo osób, które pamiętają prawdziwy totalitaryzm. 

Ile złej woli trzeba wykazać, żeby zestawiać pragmatyczne działania współczesnej policji z postępowaniem żołdaków Jaruzelskiego? Wtedy naprawdę strzelano do ludzi, lała się krew, tysiące ludzi trafiło do więzień i ośrodków internowania, a posłuszni sędziowie (dziś w tych samych togach udają obrońców wolności) wydawali wyroki zgodnie z poleceniami partyjnych nadzorców. We współczesnej Polsce nie tylko nie ma więźniów politycznych i nikt nie jest represjonowany za poglądy, ale można mówić o sytuacji odwrotnej – to ludzie o orientacji prawicowej podlegają ostracyzmowi swoich środowisk, tracą pracę i mają utrudniony dostęp do

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze