Pedofilia, narkotyki, brudne dolary – z tego żyje Holandia. Praworządność po holendersku

Dodano: 16/12/2020

Gorący temat [Narko-państwo, wykorzystywanie seksualne dzieci, przemoc]

Holenderski parlament wezwał tamtejszy rząd do postawienia Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości UE za łamanie praworządności. Ale to sama Holandia ma problem z rządami prawa: ponad 70 proc. pedofilskich treści internetowych na świecie znajduje się właśnie na holenderskich serwerach, a tamtejsza policja wprost nazywa swą ojczyznę „narko-państwem”. Międzynarodowe organizacje alarmują zaś: w wyniku tego, że Holandia jest de facto rajem podatkowym, Unia Europejska traci przynajmniej kilkadziesiąt miliardów euro rocznie.

Na początku grudnia izba niższa holenderskiego parlamentu wezwała rząd, by ten pozwał Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Według uchwały, w Polsce mamy do czynienia z zagrożeniem praworządności, o czym świadczyć ma „polityczna ingerencja w wybór polskich sędziów”. To Holandia naciskała także najmocniej (zdecydowanie bardziej stanowczo niż Niemcy) na bezwarunkowe uzależnienie wypłat unijnych

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze