Aptekarski układ zamknięty. Otwarty czy zamknięty model rynku aptecznego w Polsce?

Gospodarka [Samorząd aptekarski, Prawo farmaceutyczne]

Ostatecznym celem każdej regulacji rynku aptecznego powinien być nie komfort farmaceutów i właścicieli aptek, lecz dobro pacjentów i wysoka dostępność leków. To ważne w kontekście procedowanej ustawy o zawodzie farmaceuty i przyszłych przepisów.

Zbyt szeroki zakres kompetencji działającego w ramach Naczelnej Izby Aptekarskiej samorządu aptekarskiego, dążenie do zamykania rynku, a także „obrotowe drzwi”, polegające na przepływie osób między organami samorządu zawodowego a instytucjami inspekcji, tworzą aptekarski układ zamknięty, uderzający zarówno w przedsiębiorców będących właścicielami aptek, jak i w pacjentów – to podstawowe wnioski z ostatnich raportów Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

Nie ulega wątpliwości, że w Polsce trwa obecnie spór dotyczący kształtu regulacji rynku aptecznego. Jedna z jego stron optuje za rynkiem otwartym, konkurencyjnym i propacjenckim. Druga forsuje model rynku zamkniętego i skoncentrowanego na realizacji

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze