Zbrodnia hazardzisty Przegrał!

Kryminalni [Bestialskie zabójstwo pielęgniarki]

Paweł P. był hazardzistą. Potrzebował pilnie gotówki, dlatego skatował sąsiadkę, pielęgniarkę ze szpitala. Z ukradzionymi pieniędzmi od razu poszedł do… salonu z automatami. 

Joanna Z. na co dzień pracowała jako pielęgniarka na oddziale intensywnej opieki medycznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Była sumienna, obowiązkowa, przełożeni nie mieli do jej pracy zastrzeżeń. Dlatego sporym zaskoczeniem była nagła absencja 45-letniej kobiety, która nie pojawiła się w pracy. Tym bardziej, że nie przekazała żadnej informacji o powodach nieobecności. Na nic się zdały próby nawiązania z nią kontaktu, nie odbierała telefonu komórkowego. 

Zaniepokojeni koledzy postanowili sprawdzić, co się dzieje, i rankiem 24 października 2019 roku pojechali na ulicę Wielkiej Niedźwiedzicy, gdzie mieszkała Joanna Z. Znali adres, weszli do bloku, zaczęli pukać. Wprawdzie drzwi były zamknięte, nikt nie zareagował na wołanie, ale oni nie zamierzali odchodzić

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze