Autorytety opozycji

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Objawił się nowy autorytet opozycji – Dawid Manzheley. Nie musiał dużo robić, aby cytowały go największe i ponoć najpoważniejsze media w naszym kraju. Wystarczyło wspomnieć, że na organizowanych przez niego gejowskich orgiach w Brukseli bywają również politycy PiS-u.

Oczywiście szybko się okazało, że gość jest – delikatnie mówiąc – mało wiarygodny, ale kogo to w sumie obchodzi. Poszło w świat. Tak jak w świat poszły rewelacje księdza Tomasza Jegierskiego, który oskarżył o oszustwo Kornela Morawieckiego. Pamiętliwi z pewnością przypomną sobie też tureckie porno, które miało być taśmą z prezydentem Andrzejem Dudą, obyczajowe rewelacje Zbigniewa Stonogi czy niejaką Jolę Rosiak. Przeżyliśmy też robienie nagonek na prawicowych homoseksualistów, w czym brylowała „Gazeta Wyborcza” wraz z prof. Andrzejem Rzeplińskim, niejako mimochodem opisując przeszłość prof. Kamila Zaradkiewicza. Do tego można dodać radosną twórczość mediów Jana Pińskiego, co to chyba dotarł na

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze