Liberałowie i anarchiści. Cynizm elit III RP

Opinie [Policja, oligarchia, młodzież]

Tajemnicą poliszynela jest, że Strajk Kobiet operuje starymi anarchistycznymi kolorami, czarnym i czerwonym. To symbolika jeszcze z XIX wieku. Zabawnie jest patrzeć, jak do klubu anarchistów zapisuje się właściwie cała liberalna opozycja, czyli establishment III Rzeczpospolitej.   Kilka dni temu na łamach „Tygodnika Powszechnego” Rafał Woś w tekście „Ja, menda katofaszystowska” solidnie odgryzł się coraz ostrzej atakującej go liberalnej lewicy. Warto zwrócić uwagę na fragment z tekstu lewicowego publicysty, poświęcony ulicznym protestom i działaniom policji: „Wielu uczestników ostatnich protestów przeciwko orzeczeniu TK w sprawie aborcji odkrywa, że policja potrafi być brutalna. Jest to konstatacja jak najbardziej prawdziwa. Bo tak, policja jest brutalna. W wielu krajach nawet dużo bardziej niż w Polsce. W zeszłym roku z rąk francuskiej policji zginęło prawie 30 osób (wśród nich wielu uczestników protestów tzw. żółtych kamizelek). W Kanadzie zaś prawie 40. Celowo

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze