Konserwatyzm kompromisu. „Konserwatywna Rewolucja” Lee Edwardsa

Kultura [Książka]

Dla amerykańskiego ruchu konserwatywnego Lee Edwards to wręcz człowiek instytucja. Jego opowieść o historii tego ruchu powinna zainteresować każdego, kto chciałby się dowiedzieć, skąd wziął się fenomen Ronalda Reagana i jakie tradycje stoją za dzisiejszą Partią Republikańską.

  Gdy w Polsce myślimy o „rewolucji konserwatywnej”, zwykle popełniamy dwa błędy. Po pierwsze, kojarzymy ją przede wszystkim z prezydentem Ronaldem Reaganem, ewentualnie z dowodzoną przez Newta Gingricha brawurową akcją przejęcia Izby Reprezentantów przez Republikanów w 1994 roku. „Konserwatywna Rewolucja” śledzi i rozwój idei, i aktywność konserwatywnych polityków od końca II wojny światowej, pokazuje też kluczowe znaczenie epoki „przed Reaganem” dla tego, co wydarzyło się w latach 80. i 90.

Drugi błąd polega na zbyt płytkim postrzeganiu amerykańskiego konserwatyzmu. Zwykle kojarzymy go z postulatami wolnorynkowymi, obniżaniem podatków czy ograniczaniem ingerencji państwa.

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze