Kursant KGB rozkręca biznes byłych esbeków. Mundurowi z PRL zakładają spółkę

FOT. PAP/LESZEK SZYMAŃSKI
FOT. PAP/LESZEK SZYMAŃSKI

Kraj [UB, FSSM, interesy mundurowych emerytów]

Spółkę zależną od Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych (FSSM), największej organizacji ludzi dawnego aparatu bezpieczeństwa, zamierzają powołać byli funkcjonariusze komunistycznych służb – ustaliła „Gazeta Polska”. Do zadań związanych z powołaniem spółki, mającej przynosić pieniądze FSSM, delegowano majora Henryka Grobelnego, wieloletniego funkcjonariusza SB, który w latach 80. przebywał w Moskwie na szkoleniu kontrwywiadowczym KGB dla kadry kierowniczej WSW, MON i MSW.

26 lutego 2020 roku w Warszawie na posiedzeniu Zarządu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP po raz pierwszy publicznie padł pomysł podjęcia przez FSSM działalności gospodarczej. Komunistyczny wojskowy płk Henryk Budzyński – dziś sekretarz generalny Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, domagający się m.in. przywrócenia pomnika Zygmunta Berlinga – przedstawił propozycje działalności gospodarczej, którą może prowadzić Federacja. Wspomniał choćby o „prowadzeniu i utworzeniu spółki

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze