Trzech śpiących, jeden walczący. Hołownia solą w oku opozycji  

KRAJ [OPOZYCJA, POLITYKA, WYBORY]

„Jeśli masz wielu wrogów, uspokój się. Usiądź na brzegu rzeki i czekaj cierpliwie, aż ich ciała spłyną z nurtem” – słowa przypisywane Konfucjuszowi stały się dzisiaj taktyką największych partii opozycyjnych. Politycy Lewicy mają zakaz wspominania o przedterminowych wyborach, a KO liczy, że władza sama wpadnie w ich ręce. Jedyną partią zainteresowaną wcześniejszymi wyborami jest dzisiaj znajdująca się w fazie organizacji Polska 2050 Szymona Hołowni, która musi walczyć, by nie spłynąć rzeką obok rządzących.   Po spadkach sondażowych w październiku PiS zaczęło odrabiać straty. W badaniu Estymatora dla portalu „Do Rzeczy” chęć głosowania na partię rządzącą deklaruje 36,8 proc. Polaków. To o 3,4 pkt. proc. więcej niż w poprzednim sondażu. Na KO głosowałoby 29,3 proc., czyli o 2,5 pkt. proc. więcej niż poprzednio. Trzecie miejsce zajął Ruch Szymona Hołowni Polska 2050 z poparciem 12,7 proc. badanych, czyli o 0,3 pkt. proc. mniej niż ostatnio. Do Sejmu weszłyby Lewica (9,4
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze