Kaczyński groźniejszy niż Trump

fot. Rafał Zawistowski
fot. Rafał Zawistowski

Opinie [Polska racja stanu, Trump, Biden]

Wszystko wskazuje na to, że Trump przegrał. Odchodzi z Białego Domu. A wraz nim, jeśli wierzyć na słowo lewicy i liberałom, odchodzi wszystko co złe. Nadchodzi nowa, jasna era. Nie tylko dla USA, lecz także dla całego świata. Biden okazuje się rodzajem Mesjasza, który odnowi oblicze ziemi, w tym – jak można wyczytać z kolejnych wypowiedzi polityków opozycji – Polski. Musi zostać tylko pokonany kolejny przeciwnik – Kaczyński.

Trump jako diabeł, Biden jako anioł – można byłoby się śmiać z tej dziecinnej retoryki. Problem w tym, że ten infantylny, manichejski obraz polityki okazuje się nie tylko bardzo skuteczną narracją, za pomocą której huśta się stadnymi emocjami wyborców. Umożliwia on także wprowadzenie niebezpiecznych regulacji i precedensów, które naruszają samą istotę demokracji. Niszczy też poczucie wspólnoty, będące jej fundamentem.

Dość kuszenia niewinnych

Skoro Trump to diabeł, to prowadzona przeciw niemu walka nie

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze