Cynizm i draństwo

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo – to hasło z tegorocznej kampanii Andrzeja Dudy zapadło mi szczególnie w pamięć. Jakoś przyszło mi ono na myśl, gdy prezydent w czambuł potępił ustawę o ochronie zwierząt.    Opowiedział się więc za wszystkim tym, co miało zostać poprawione przez nowe prawo. Bez niuansowania i jakiegokolwiek mrugnięcia okiem do ludzi, którzy są wrażliwi na los zwierząt. Nie mam powodów, by nie wierzyć prezydentowi, i pewnie stanął on po stronie uczciwości, a nie cynizmu oraz draństwa. Przez 6 lat zajmowania się tematem ferm futrzarskich poznałem wielu ludzi dotkniętych smrodem z tych „przedsiębiorstw”. Zastraszanych. Widziałem, jak zachowuje się ten biznes. Jak psuje i obchodzi prawo. Nie zapomnę uśmiechu ministra z PO, który na pytanie, dlaczego norka amerykańska nie jest na liście gatunków inwazyjnych, powiedział, że przegrał z lobby. Poznałem trochę ludzi, którzy walczą o zakończenie futrzarskiego biznesu, których za to, że lubią
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze