Norkowe Wuhan. Blady strach padł na futrzarzy

FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

ŚRODOWISKO [Czy nowa epidemia zacznie się na fermach norek?]

Na początku listopada rząd Danii poinformował o wybiciu wszystkich norek w kraju. Wszystko z powodu wirusa SARS-CoV-2, który najprawdopodobniej przeszedł z norek na pracowników ferm. Epidemiolodzy boją się, że Dania stanie się nowym Wuhan.

„Główny Lekarz Weterynarii otrzymał 5 listopada 2020 roku informację od duńskich służb weterynaryjnych o wykryciu u norek zmutowanego koronawirusa SARS-CoV-2. Nowy wariant wirusa stwierdzono w 5 fermach utrzymujących norki. Wykryto również 12 przypadków u ludzi. Zarażeni zmutowanym koronawirusem pracownicy ferm nie mieli wprawdzie silnych objawów choroby, ale nie wytworzyli także przeciwciał. W efekcie powyższych wydarzeń zaplanowano wybicie całej populacji norek, liczącej około 12 mln sztuk, utrzymywanych na fermach w Danii” – poinformował Główny Instytut Weterynarii na swoich stronach. Na naukowców padł blady strach. Do tej pory wszyscy w Polsce bagatelizowali znaczenie koronawirusa i analogicznych problemów

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze