Mieszkaniówka odporna na pandemię. Czy będzie lokomotywą wyjścia z kryzysu?

Gospodarka [Mieszkanie plus, prognozy dla rynku budowlanego]

Popyt na mieszkania, mimo epidemii i wciąż utrzymujących się wysokich cen, nie słabnie. Liczba osób wybierających ten sposób lokowania oszczędności utrzymuje się na wysokim poziomie, podobnie jak tempo realizacji nowych inwestycji, co może być dobrym prognostykiem na rozwój tej branży w najbliższych latach.   Jeśli doliczyć do tego zapowiedziane ostatnio przez resort rozwoju poszerzenie rządowego programu Mieszkanie plus (zarówno w wersji społecznej, jak i rynkowej) czy ustawowe potwierdzenie dalszej cyfryzacji planowania przestrzennego, może się okazać, że po zakończeniu pandemii koronawirusa to właśnie ta branża pomoże odbić się naszej gospodarce.   Ton nadają deweloperzy i inwestorzy indywidualni Rzecz jasna, trzeba przy tym wziąć pod uwagę, że obecnie rozmiarom całego budownictwa mieszkaniowego nadaje ton budownictwo deweloperskie (64,7 proc. oddawanych w I–III kwartale bieżącego roku do użytku lokali mieszkalnych) oraz indywidualne (33,6 proc.).
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze