Taniec śmierci

Książka [Epidemie]

Trudno znaleźć książkę bardziej na czasie niż najnowsza praca Macieja Rosalaka. Już w poprzednim dziele, „Tsunami historii” opisywał wpływ żywiołów, a więc czynników od człowieka niezależnych, na dzieje ludzkości. „Wielkie zarazy ludzkości” rozwijają jeden z elementów – problem epidemii.    Zarazy miewały wpływ w skali masowej: Czarna Śmierć z XIV w. nie tylko cofnęła Europę o stulecie, ale zlikwidowała na zachodzie pańszczyznę, a także zmniejszyła niemiecki Drang nach Osten. Można tylko rozważać, co by było, gdyby zaraza nie zabiła Peryklesa i nie doszło do zabójczej dla Hellady wojny peloponeskiej. Wiadomo, że przywleczona z Europy czarna ospa skuteczniej niż hiszpańscy konkwistadorzy zdruzgotała w Ameryce imperia Inków i Azteków, a otrzymany w rewanżu syfilis, pojmowany w Starym Świecie jako kara Boża, przyspieszył reformację, koniec renesansu i zaowocował kontrreformacją. Zarazy postępowały często razem z wojną lub bezpośrednio po niej. Hiszpanka zabiła więcej
     
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze