Był strażnikiem, jest mordercą. Skatował ciężarną żonę

Kryminalni [Bezwzględny zabójca z Bielska-Białej]

Izabela Sz. była w szóstym miesiącu ciąży – ciało skatowanej kobiety znaleziono w lesie. Jej mąż Piotr (wtedy strażnik miejski) przyznał się do zabójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem. Odpowie też za śmierć nienarodzonego dziecka.   Dla przygodnych znajomych wyglądali na normalne, przeciętne małżeństwo. Wśród mieszkańców Bielska-Białej zapewne cieszyli się sporym szacunkiem, bo 33-letnia Izabela pracowała w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i wspierała mnóstwo rodzin, a jej starszy o dwa lata mąż Piotr pełnił służbę jako strażnik miejski. Spędzili w tych instytucjach aż dekadę, a przez to poznali wielu mieszkańców. Do niedawna mało kto mógłby cokolwiek złego powiedzieć na ich temat. Tym większy szok był po wydarzeniach z jesieni zeszłego roku. W piątkowe popołudnie 18 października 2019 r. Piotr Sz. przyszedł do jednego z komisariatów na terenie Bielska-Białej. Formalnie zgłosił zaginięcie żony. Przekonywał policjantów, że Izabela wyszła z domu pozałatwiać
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze