Milionowa amnezja „Sebusia” od Giertycha. Słup długiego Romana

Kraj [Sebastian J., Roman Giertych, układy]

„To chyba były pożyczki od jakichś znajomych” – tak miał wyjaśniać śledczym Sebastian J., bliski współpracownik Romana Giertycha, pochodzenie 6,6 mln zł, które przeznaczył na zakup działki w podpoznańskim Dopiewcu. Nazwisko J., który jest kluczową postacią w śledztwie w sprawie wyprowadzenia kilkudziesięciu milionów złotych ze spółki deweloperskiej, od wielu lat przewija się w inicjatywach biznesowo-politycznych byłego lidera LPR.    16 października biznesmen Ryszard K. i adwokat Roman Giertych usłyszeli zarzuty dotyczące przywłaszczenia i wyprowadzenia w latach 2010–2014 ze spółki deweloperskiej około 92 mln zł. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 28 lutego 2017 roku, po złożeniu zawiadomienia przez obecne władze firmy Polnord SA. Dotyczyło ono podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na nabyciu przez Polnord S.A. bezwartościowych wierzytelności spółki Prokom Investments S.A. w kwocie niemal 73 mln zł.  Ale oprócz Giertycha i Ryszarda K. zarzuty
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze