Wielkie „sprawdzam”

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Nie wiem, czy decyzja Trybunału Konstytucyjnego uratuje chociażby jedno życie. Możliwe, że konflikt światopoglądowy, który wybuchł w Polsce, będzie miał swoje głębokie konsekwencje i spowoduje w ostateczności liberalizację prawa aborcyjnego. To możliwe i dlatego zawsze byłem przeciwko ruszaniu tego tematu.    Sytuacja ta jednak od razu pokazuje, kto i jak zachowuje się w chwili próby. Partia, która najgłośniej krzyczała o zakazie aborcji, czyli Konfederacja, już nie jest taka radykalna. Wystarczyły trzy dni protestów, by poseł Artur Dziambor zaczął niuansować sprawę. W mediach zaroiło się od wypowiedzi duchownych, którzy wcale nie stoją tak ochoczo za życiem. Publicyści, którzy mówili o tym, że PiS skręca w lewo i jakiś czas temu broniąc handlu skórami, pytali: a dlaczego
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze