Systematycznie, bez popłochu i pośpiechu. Niszczenie Warszawy przez Niemców: X 1944 – I 1945

Historia [II wojna światowa]

„Miasto przedstawiało widok, który trudno sobie wyobrazić. Wszyscy mieszkańcy już wywędrowali i panowała głucha cisza, przerywana tylko odgłosem naszych kroków. Gdy zrobiłem wyprawę z Mokotowskiej na Marszałkowską, wróciłem szybko w popłochu, przerażony pustką martwych ulic i domów, do niedawna wypełnionych po same brzegi. Pozostały tylko niezliczone groby, których nie brakowało na żadnym podwórzowym klombie”. To notatka Stefana Korbońskiego z 9 października 1944 roku. Wciąż jeszcze stały – choć martwe – kamienice i gmachy instytucji. Jednak już rychło miało się to zmienić. Tego właśnie dnia do generałów von Lüttwitza i von dem Bacha dotarły rozkazy wydane przez Hitlera, a przekazane przez Himmlera. Niemcy przystępowali do mordowania Miasta.   Drugiego października 1944 roku w Ożarowie, w kwaterze głównej dowódcy wojsk niemieckich, wysłannicy Komendy Głównej AK podpisali „Układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie”. Jego sygnatariuszem ze strony niemieckiej
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze