Sowieckie wybory

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

22 października 1939 roku odbyły się „wybory” do Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Białorusi. Pod ścisłą kontrolą zasiadających w komisjach umundurowanych funkcjonariuszy NKWD. Frekwencja wyniosła 96,7 proc., a na kandydatów okupacyjnej, sowieckiej władzy oddano 90 proc. głosów. Bliźniacze „wybory” miały miejsce w tzw. Zachodniej Ukrainie.    Wyłonione w ten sposób kolaboracyjne władze wystąpiły z „prośbą” do Rady Najwyższej ZSRS o włączenie w skład – odpowiednio: Białoruskiej i Ukraińskiej SRR. Rada Najwyższa nie miała wyjścia: przychyliła się do obu próśb. „Wybory” na kresach II RP były konsekwencją dwóch umów między Niemcami i Rosją, zwanych od nazwisk sygnatariuszy paktami Ribbentrop–Mołotow – z 23 sierpnia 1939 roku i 28 września 1939 roku. Ten drugi: traktat o przyjaźni i granicach III Rzeszy i Związku Sowieckiego przypieczętował IV rozbiór Polski (Sowieci wzięli 52,1 proc. naszego terytorium). Kolejne tajne załączniki określały współpracę Gestapo i NKWD: „Obie
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze