Bóg inaczej patrzy na grzechy. Cierpiący w czyśćcu są jak żebracy

Kultura [Film]

Najodważniejszą rolą Małgorzaty Kożuchowskiej wcale nie była kreacja policjantki w „Plagach Breslau” Patryka Vegi w 2018 roku, lecz rola mistyczki Fulli Horak w filmie „Czyściec” i scena, w której aktorka klęczy w kościele z aktorami grającymi dusze czyśćcowe.     „Nie wystarczy być dobrym człowiekiem, by iść do nieba. Wtedy ofiara Chrystusa na krzyżu byłaby bez sensu. Ponieważ Jezus bierze każdy grzech na siebie, tylko obmywając się w jego krwi, mogę przyjąć łaskę nieba” – słyszymy w filmie Michała Kondrata „Czyściec”. To opowieść o lwowiance Fulli Horak, która miała objawienia i wizje mistyczne. Widziała w nich dusze czyśćcowe. „Cierpiący w czyśćcu są jak żebracy. Czasem przez całe wieki proszą o jałmużnę” – mówi w filmie ustami Kożuchowskiej Fulla Horak. Film na wielu przykładach pokazuje moc modlitwy, której tak bardzo potrzebują dusze w czyśćcu. Dokument fabularyzowany będzie dla wielu widzów odkryciem tego, co czeka nas po śmierci. Występujący w filmie ks. Don
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze