Czas apokalipsy

Felieton [Wrzutka]
Jesteśmy jak w starym kawale – staliśmy nad przepaścią i zrobiliśmy właśnie krok naprzód. Tyle że w realu sytuacja wcale nie jest wesoła. Tylko werdykt amerykańskich wyborców dzieli nas od prawdziwego dramatu, jakim byłby tryumf lewactwa w skali globalnej. Tandem Biden–Harris nie pozostawia wątpliwości co do kierunku, w jakim postąpi supermocarstwo. „Lewa, lewa, lewa!” – jak powtarzał Majakowski, zanim pozostało mu jedynie strzelić sobie w łeb. Biden, nominalnie katolik, zapewnić może jedynie, że wszyscy Amerykanie nie od razu zorientują się, w jakim świecie żyją. Jednak prędzej czy późnej czarnoskóry klon pani Spurek poniesie sztandar światowej rewolucji, ku zadowoleniu brukselskiej Europy. Takie prawa człowieka jak wolność słowa, swoboda badań naukowych czy możliwość głoszenia zasad
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze