Spod serca kap, kap

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Znana niemiecka polityk Katarina Barley postanowił się podzielić ze światem swoim geopolitycznym pomysłem. Nie jest to przełomowa koncepcja, bowiem Niemka uważa, że trzeba Polskę zagłodzić.  Oczywiście w naszym kraju podniosło się ogromne oburzenie na panią Barley, bo skojarzenia z II wojną światową wszystkim wydało się oczywiste. Nie wiem jednak, czy jest się czym smucić. Pani Barley po prostu wyraziła prawdę, która jest jasna. Jej kraj ma się za wyższą niż Polska cywilizację, która musi nam narzucić swoje wizje tą czy inną przemocą. Polacy jak to Polacy, stosowania żadnej tego typu siły nie lubią, i to niezależnie od tego, czy stosują ją sojusznicy czy wrogowie. Gdy ostatnim razem Niemiec nas głodził, to Polska szmuglowała jedzenie i śpiewała: „Spod serca kap, kap / słonina i schab, / a pociąg mknie jak szalony. / Schaboszczak i kicha / to dobra zagrycha, / pod ławką dwa salcesony”. Przypomnę, że w piosence tej szmugiel żywności nie do końca się udał, żandarmi „
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze