Proste jak konstrukcja konstytucji

Felieton [Walka o dusze]

Posłanki lewicy domagają się ujawnienia, kto wspiera wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sprawdzenia konstytucyjności dopuszczalności aborcji eugenicznej. A ja odpowiadam, że gdybym tylko był posłem, to bym taki wniosek wsparł. Obiema rękami. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta.  Konstytucja RP zakazuje dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność czy stan zdrowia. I właśnie z tego zapisu wynika, że aborcja eugeniczna (ze względu na stan zdrowia nienarodzonego dziecka) powinna być zakazana. To nie jest atak na rodziny osób niepełnosprawnych, tak jak nie jest nim zakaz eutanazji ciężko chorych, nawet umierających, starszych czy młodszych członków rodziny, nad którymi opieka może być niekiedy ogromnym wyzwaniem. To zwyczajne uznanie, że społeczeństwo czy rodzina nie może pozbywać się najsłabszych czy stanowiących wyzwanie. To wstyd, że choć o tym, iż ten wyjątek jest niekonstytucyjny, mówił i pisał już prof. Andrzej Zoll, to nadal on obowiązuje. Dlatego trzeba
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze