Batalia Berlina o niemiecką Unię

RYS. RAFAŁ ZAWISTOWSKI
RYS. RAFAŁ ZAWISTOWSKI

Analiza [To Niemcy rozstrzygają, co jest dobre, a co złe]

Berlin, ustami wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Katariny Barley, zagroził finansowym „zagłodzeniem” Polski i Węgier. Jest to brutalnie i bez niedomówień przedstawiona strategia szantażu niemieckich elit wobec Warszawy i Budapesztu. Słowa te padły dwa dni przed 30. rocznicą zjednoczenia Niemiec.  Kim jest Barley? Urodziła się w Kolonii w 1968 roku. Jej ojcem był Brytyjczyk, który pracował w anglojęzycznej redakcji „Deutche Welle”, a matką niemiecka lekarka. Barley, w niemal każdym wywiadzie, powtarza kilka banalnych zdań o ciężkim życiu swojego ojca w Wielkiej Brytanii. Tymczasem fakty dotyczące jej niemieckiej rodziny skrzętnie ukrywa. Wiemy jedynie, iż jej matka miała się urodzić w 1940 roku na wschodnich obszarach III Rzeszy, gdzie spędziła cały okres wojny. Nie wiemy jednak, czy były to wówczas polskie ziemie wcielone przez Hitlera do niemieckiego państwa. W domu dobrze im się powodziło. Dziadek Katariny Barley był inżynierem i pracował w przemyśle
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze