Błogosławiony w adidasach

Felieton [Myśli nienowe]

Niestety tak się stało, że jeśli w ostatnich latach ktoś młody zyskuje famę światową, to raczej z powodu bycia w mainstreamie światopoglądowym. Albo więc będzie to jakiś aktor modnego serialu, albo działaczka w stylu słynnej Grety.  Zresztą sam przypadek Grety Thunberg wskazuje, że świat oszalał i przywódcy światowi zapadli na jakąś zbiorową chorobę, zdziecinnienie, odjazd, infantylny odlot totalny. Gdyby ktoś dwie dekady temu powiedział, że w najpoważniejszych światowych gremiach decyzyjnych, oenzetach, rządach państw, plenach najważniejszych organizacji i struktur światowych będzie się z powagą wysłuchiwać wrzasków rozkapryszonej nastolatki, to temu komuś poważni ludzie kazaliby się stuknąć w czoło. „Król Maciuś Pierwszy” to była autorska fantazja Janusza Korczaka i tyle, zresztą spointowana odpowiednio: gdy dzieci biorą się za rządzenie światem, szybko dochodzi do absurdów i taki pomysł kończy się katastrofą. Tym bardziej warte naszej uwagi jest to, co się stanie
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze