Nie głosowaliśmy na Wasze kariery, głosowaliśmy za Polską

Felieton [Wróg ludu]

Walka polityczna ma swoje reguły, brutalne i często wręcz estetycznie dla zwykłego człowieka nie do przyjęcia. Ale ma też swoje ograniczenia – są to podstawowe wartości. Jarosław Kaczyński ma rację: do polityki nie powinno się iść dla pieniędzy. Jednak jeżeli ktoś w sposób transparentny i zgodny z prawem się trochę dorobi, to w tym też nie ma nic złego, tak jak w robieniu kariery.  Kariera jest wręcz naturalnym mechanizmem rozwoju, bo jak ktoś nie idzie do góry, to albo nie chce, to oczywiście jego prawo, albo chce, tylko nie potrafi. A to już pokazuje pewien problem. Dlatego nie można potępiać osób publicznych walczących o władzę i wpływy. Jest tylko jedno ograniczenie, które mamy prawo nakładać na zapędy naszych przedstawicieli: dobro publiczne. Róbcie kariery, czyniąc dobro Polsce. Mamy tu gradację wartości: jeżeli Wasze kariery i ambicje mogą zaszkodzić nam wszystkim, to musicie zrobić krok w tył. Dobro publiczne jest w służbie dla ogółu na pierwszym miejscu. To
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze