Oscary stanęły na głowie. Hollywood ocenia po wyglądzie

KULTURA [Film]

Już wkrótce w formularzach zgłoszeniowych aktorów, twórców i członków ekip filmowych pojawią się nowe oznaczenia. Podczas produkcji światowego hitu pod uwagę brane będzie to, jakiej płci, rasy i orientacji seksualnej jest dany kandydat. Najmniejsze szanse na zatrudnienie będą mieli odtąd biali, heteroseksualni, sprawni mężczyźni. Wszystko przez ogłoszone właśnie przez przyznającą Oscary Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej zasady nominacji w kategorii „Najlepszy film”. Przestaje liczyć się jakość, wygrywają wykoślawione wymogi. W tym aspekcie nie dziwią komentarze w stylu: „Jeśli istniał jakikolwiek dowód na to, że Hollywood żyje w bańce, to jest to”.    Inicjatywa na rzecz różnorodności i integracji była przedmiotem Oskarów w ciągu ostatnich kilku lat. Co i rusz pojawiały się jednak głosy, że Akademia jest zdominowana przez białych mężczyzn, a w najważniejszych filmowych kategoriach całkowicie pomija się chociażby reżyserki. Temat przybierał na sile po
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze